RSS
wtorek, 02 marca 2010

..z Tyraspola dostaliśmy!

Rostysław wybrał się do Odessy gdzie pamiętają o mieście Łodzi.
My w Łodzi jakoś nie pamiętamy, że kiedyś byliśmy w granicach Imperium Rosyjskiego,
dzięki któremu Łódź zaistniała w Świecie.

18:58, diogenespies
Link Komentarze (6) »
sobota, 27 lutego 2010

http://lodz2016.blox.pl/2008/04/Marcin-Bugajski-lodzki-radny-w-trakcie-bojkotu.html
Wczoraj w TV pokazali Bugajskiego jako wcprezydenta! Pochylił się nad losem kobiety nielegalnie mieszkającej w prywatnej nieruchomości. UMŁ proponował jej kilkakrotnie inne lokale ale były wykończone karton gipsem a to jej szkodzi..
WCprezydent obiecał dziesiaty lokal, tym razem w blokach.
Właścicielowi nieruchomości pozostaje modlić się by „bloki” za pieniądze podatników przypadły kobiecie do gustu, bo jemu wcprezydent nie pomoże pozbyć się niechcianego gościa..
Według wiadomości w sieci wcprezydent będzie też odpowiedzialny za wyburzenie Dworca Fabrycznego i wykopanie wielkiej dziury w jego miejscu - dzięki czemu może nie wypowie wojny Kitajcom

PS
"..A czym może się pochwalić Marcin Bugajski, kolejny wiceprezydent Łodzi. Zaczynał od pracy w Urzędzie Wojewódzkim - wygrał konkurs. Zajmował się pozyskiwaniem pieniędzy z funduszy Unii Europejskiej. Ale zaraz po objęciu mandatu łódzkiego radnego awansował na pełniącego obowiązki zastępcy dyrektora w Departamencie ds. Regionalnego Programu Operacyjnego Urzędu Marszałkowskiego. O jego kompetencjach w sprawie pozyskiwania środków z UE mówi się, że nie są oszałamiające, bo wnioski, jakie przygotowywał... nie przechodziły ponoć pierwszej selekcji. Zarabiał do 4,2 tys. zł brutto.
Niedużo, gdy przyszło spłacać kredyt zaciągnięty na ubiegłoroczną kampanię wyborczą do europarlamentu. Do Brukseli Bugajski się nie dostał, a 50 tys. zł oddać trzeba.

Nim objął posadę wiceprezydenta Łodzi, z pensją w wysokości ok. 12 tys. zł brutto miesięcznie, przewinął się jeszcze przez PKP. W objęciu tam stanowiska miał mu pomóc minister infrastruktury z Łodzi - Cezary Grabarczyk. Bugajski pilnować przebudowy Dworca
Łódź-Fabryczna, która na dobre jeszcze się nie rozpoczęła.."
 
http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/332454,dorobek-obecnych-wiceprezydentow-lodzi,id,t.html?kategoria=660

wtorek, 23 lutego 2010

Wiecznie nienasycony Żydowicz poszedł sobie obrażony, bo radni nie dali mu 500milionów na budowę Centrum Festiwalowego.
Ledwo odszedł Żydowicz już ręce po publiczną kasę wyciąga Radoń chcąc 2,5 miliona na Paradę Wolności! Z tego co pisze prasa jest szansa, że głosami PO i SLD zostaną przyznane mu te pieniądze! Przyznanie tych pieniędzy i organizacja Parady ma być symbolicznym pożegnaniem Kropaszenki, który zakazał jej organizacji osiem lat temu, powrotem prawdziwej kultury i wolności do Łodzi..
Jest szansa, że na pierwszej platformie otwierającej Paradę będzie wspólnie wciągać i wyginać  się - w rytmie "umpa, umpa" - były minister Drzewiecki wraz z senatorem Piesiewiczem, wciągającym sproszkowaną aspirynę w kwiaciastej mini!
Nasycony publiczną kasą może za to czuć się "Facet w Rajtuzach" żywcem wyciągnięty z Parady, któremu tuż, tuż przed odejściem w niesławie, Kropaszenko dał chyba 32 miliony w drodze przetargu, którego wynik był znany długo przed jego ogłoszeniem..
Facet w rajtkach, który ma być przepustką do stworzenia z Łodzi Europejskiej Stolicy Kultury już zaczął wydawać przyznaną kasę na propagowanie serbskiego gestu Tri Prsta, który przez jednostki oświecone uznawany jest, za delikatnie mówiąc niestosowny.
Penderecka, żona Pendereckiego wraz ze swoją fundacją nawiedziła Łódź uszczęśliwiając ją jakimś koncertem Filharmonii Szanghajskiej za milion czy półtora. Uszczęśliwiane polegać ma na tym, że miasto z podatków  swoich mieszkańców zapłacić ma za występ Kitajców w Łódzkiej Filharmonii. Przedostatnim razem gdy Pendereccy nawiedzili Łódź na zaproszenie Kropaszenki mieszkańcy wydali milion na dwudziestominutową katatonię dźwięków ku czci łódzkich Żydów.
Za „bańkę” marszałek z Konstantynowa fundnął sobie w ubiegłym roku koncert Placido Domingo - z okazji setnych urodzin województwa..
Kropaszenko z dwa lata temu chciał dać „bańkę” Rubikowi za skomponowanie czegoś „dla Łodzi” ale radni się nie zgodzili na finansowanie tej chały za to teraz chcą nakręcić film o pierwszym prezydencie Łodzi za 10 milionów..
Mamy jeszcze w Łodzi Festiwal Dialogu Czterech Kultur - z rok temu to cudo zostało miejską instytucją kultury zatrudniającą kilkanaście osób, biorących pensję przez 12 miesięcy plus „trzynastki”, by zorganizować raz na rok, trwający przez tydzień festiwal..
Tylko czekać jak powstanie w Łodzi instytut, fundacja zajmująca się kulturą Eskimosów, zorganizuje festiwal kultury i Targi Budowlane IGLO-2011 wyciągnie na ten cel od miasta lokal na siedzibę, dotacje, fundusze i będzie wspierać w lecie łódzkich Eskimosów itp.
Instytut Afrykański i Europejski już mamy. Szef Afrykańskiego właśnie broni przed deportacją z Polski Ormianina, nielegalnie handlującego papierosami i alkoholem a Instytut Europejski cieszy się kasą i nieruchomościami, które dostał na odchodnym od byłych władz..
W XIX wieku Lodzermensch robił w bawełnie, inwestował swoje i pożyczone pieniądze w fabryki w XXI Lodzermensch robi w kulturze, nie inwestuje swojego - ciągnąć miliony z publicznej kasy!

 

sobota, 20 lutego 2010
sobota, 13 lutego 2010

czyli nie dostaniesz ani klina ani kefiru.. x13

23:45, diogenespies
Link Komentarze (1) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 52
| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31