RSS
wtorek, 23 marca 2010

Zlikwidować się nie da (biurokracji), dlatego przyznajemy jej pomysłowy szlaban, tzn. niech ona będzie ale niech urzędnicy, zwłaszcza w ZUSie (!) zostaną zobowiązani do uważnej pracy.

Krew mnie zalewa kiedy okazuje się, że jakaś biurwa wzywała niepotrzebnie z powodu swojego niedopatrzenia. "Przepraszam" też nie powie... Skoro ZUS jest uprawniony do nakładania kar - na stiwerdzenie, że kara się należy, ta bandycka firma ma 10 lat(!), co wykorzystuje z zadowoleniem - to ja chcę żeby biurwy mało zorientowane w swojej pracy też dostawaly wysokie kary za własne niedopatrzenia.


Dzisiaj w radiowej "Trójce" satyryk dobrze powiedział - kiedyś ludziom wydawało się, że granice miedzy państwami są konieczne. Kiedy je zlikwidowano w UE, okazało się, że nikt na tym nie ucierpiał - co za szok! Biurew też nie potrzebujemy, zwłaszcza niegramotnych. Znikną, więcej pieniędzy będzie na pilne potrzeby i człowiek nie będzie się denerwować w urzędach na osadzoną w realiach PeeReLu, grubą biurwę, która nie radzi sobie z komputerem. Swoją drogą już wiem dlaczego klwaisz "enter" jest tak duży - żeby biurwa swoim grubym paluchem mogła w niego trafić. Nie wydaje mi się żeby te wieloryby używały innch klawiszy bo przetwarzanie danych, zwłaszcza w ZUSie w ogóle nie istnieje. Zbiurokratyzowane państwo nie ma szans na rozwój jeśli nie ma dobrej woli biurokratów, w większości bez odpowiedniego przygotowania do zawodu. K***a jak mi żal moich pieniędzy...

 

ps. wynajmę mieszkanie (kawalerkę 35-40m), najchętniej na Dąbrowie, Widzewie lub centrum, do 1200zł za wszystko.

czwartek, 18 marca 2010
poniedziałek, 15 marca 2010

 

Na Widzewie, niemal w środku Ronda Inwalidów, góruje nad okolicą pomnik odchodzącej zimy. podobno to ostatnie podrygi zimnej pory roku. Nie wiem tylko czy zima samodzielnie usypała ten monument, czy to sprawka niezadowolonych ludzi, którzy tym gestem chcą pożegnać zimę...

 

 

Przy okazji - zanim postawicie szanowni radni, kolejny pomnik w Łodzi, zastanówcie się nad wydaniem pieniędzy na remont dróg i chodników. Ten samotny tlumik też przy Rondzie Inwalidów leży...

 

Przypomnienie z ubiegłego roku, tym razem Rondo Broniewskiego ( to chyba nowa świecka tradycja)

poniedziałek, 08 marca 2010

Wiem, wiem... Święto wykreowane dawno temu i niezbyt dobre budzi skojarzenia, ale mimo wszystko postanowiłem kupić Mamie kilka symbolicznych tulipanów. Zanim Mama uśmiała się do łez zapytała : "a gdzie rajstopy?".

 

Podzielić się chciałem wrażeniami na temat.

Wszedłem do firmy H. Uskrzydlona. Właściwie to się wcisnąłem bo kolejka długa i wnętrze (obszerne) wypełnione po brzegi. Szyby zaparowane a w środku stężenie testosteronu takie, że można się udusić. Właściwie to udusić się człowiek mógł od fetoru. Smród przepoconych koszul, swetrów, brudnych gaci... To wszystko skutecznie zabijało zapach kwiatów charakterystyczny dla kwiaciarni. To nic. Uparłem się i stoję. Stoję... Stoję...

Wystałem się ale jestem już przy ladzie. Przede mną cwaniak. We własciwy sobie sposób buja się na flekach. Grzywka zaczesana albo raczej zażelowana do góry. Białe pasemka. Dżiny przybrudzone i... Ten kwiatek (?) w tylnej kieszeni, w pudełku!. Gość kupuje - zamówił już chyba 10 kwiatów, czeka na sumę. Rachunek: 29pln. Nie chciał poddać się szybko i w kierunku leciwej pani sprzedawczyni rzuca dziarsko :

"kierowniczka ma dzisiaj święto to niech spuści! Wszystkiego najlepszego! (hyhyhy) "

 

sobota, 06 marca 2010

będzie coś dla ucha a może i dla gardła..

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 52
| < Maj 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31